Nazwisko: Crudelis
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 18 lat
Partner: Szuka
Wygląd: Jarvis to wysoki chłopak o głębokich brązowych oczach oraz średniej długości czarnych, opalizujących włosach. Mieniąc się w świetle zmieniają one barwy na różne odcienie fioletu bądź granatu. Jego skóra zdaje być się lekko opalona. Posiada mocne, umięśnione ramiona oraz odpowiednio wyrzeźbione mięśnie brzucha. Najczęściej nosi na sobie czarną podkoszulkę na grubych ramiączkach którą zakrywa granatową, najczęściej delikatnie wymiętą, koszulą. Dolną część jego ubioru stanowią zwykłe jeansy o jednym z ciemnych odcieni. Na jego lewym przedramieniu widnieje blizna w kształcie "U" którą zawsze ukrywa pod bandażem i wyżej wspomnianą koszulą. Na dłoni tej samej ręki nosi czarną bezpalcową rękawiczkę. Często nosi różnego rodzaju łańcuszki i wisiorki.
Charakter: Jest miły i rozważny, ale naprawdę niemądry. Cały czas żartuje sobie ze wszystkich. Potrafi być także poważny jednak czasem mu to nie wychodzi. Uwielbia dogryzać innym, ale zna umiar. Prawie nigdy nie brak mu energii i zapału. Jest wiecznym optymistą który zawsze się śmieje. Niektórzy nazywają go leniwym przez to że zawsze wybiera najprostsze rozwiązanie. On sam jednak twierdzi, że najzwyczajniej nie lubi niczego zbytnio komplikować. Nawet jeśli szczerze kogoś nienawidzi nie traktuje go w niemiły sposób, a używa, jak to stwierdził "uprzejmego sarkazmu" bądź czegokolwiek co miałoby tą osobę irytować jednak nie obrażać. Lubi prowokować innych, a potem najzwyczajniej używając swojego sprytu uciekać. Choć na ogół dużo mówi jest lojalny i nigdy nie zdradzi powierzonego mu sekretu. Mimo wszystko jest sympatyczny i na swój własny, pokręcony sposób troskliwy. Stara się nie myśleć o tym że nie pamięta nic z przeszłości i przeć do przodu.
Historia: O swojej historii nie wiem praktycznie nic. Pewnego dnia najzwyczajniej uniosłem ku górze powieki. Podnosząc się uważnie obejrzałem teren w którym się znajdowałem. Padający cień drzew osłaniał mnie przed światłem. Choć miejsce było niczym nie wyróżniające się zdawało mi się że jest w nim coś specjalnego...Choć to nie zmieniało faktu, iż nie miałem pojęcia gdzie jestem i skąd się tam wziąłem. Nagle obok mnie przeszła dziewczyna. Zdawało się, że mnie nie zauważyła bądź zignorowała jednak po chwili odwróciła się i spojrzała na mnie jasno fioletowymi oczami.
-Dlaczego nie jesteś na zajęciach?-spytała zirytowana. Nie mogłem zrozumieć o co jej chodziło. Zupełnie nie orientowałem się w całej tej sytuacji. Moją głowę zadręczało całe mnóstwo pytań. Czy powinienem teraz coś robić? Czy robiłem coś zanim obudziłem się na ziemi? I o jakie zajęcia jej chodziło?
-Wstawaj-nakazała nagle. Wtedy posłusznie zastosowałem się do jej poleceń. Co miałem lepszego do zrobienia? Moją jedyną nadzieją pozostawało że być może dowiem się czegoś o sobie. Następnie dziewczyna ruszyła w jedną ze stron. Rozumiejąc przekaz powędrowałem za nią. Dotarliśmy do pewnego mężczyzny. Dziewczyna wytłumaczyła mu okoliczności w jakich mnie spotkała. Co prawda słyszałem parę słów jednak nic nie rozumiałem. Po tym gdy skończyli rozmowę mężczyzna podszedł do mnie. Zapytał o to jak się nazywam, ile mam lat, skąd jestem i co najważniejsze kim jestem. Nie miałem pojęcia co powiedzieć. Nie znałem odpowiedzi na ani jedno pytanie. Desperacko zacząłem przeszukiwać kieszenie moich ubrań licząc na jakąkolwiek wskazówkę. Znalazłem tam jedną zmiętą karteczkę. Po rozłożeniu jej dałem radę rozczytać napisane czarnym tuszem litery. "Jarvis Crudelis, 17 lat, Miasto Doris, Wilkołak". Dokładne odpowiedzi na zadane mi pytania...Pomyślałem przez chwilę, iż mogło być to przez kogoś zaplanowane jednak szybko wybiłem sobie ten pomysł z głowy. Kolejne rozmowy i czynności minęły jak chwila. Koniec końców zostałem przyjęty do Akademii.
Krew: Czystej krwi (oboje)
Moc: Powietrze oraz nadludzka siła, wyostrzone zmysły, umiejętność szybkiego biegania i wysokiego skakania.
Nick na Howrse: Miriam1111
Wygląd:

